Czeeść .
Andrzejki to już całkiem niedługo , bo juuż w poniedziałek . Jednak dużo osób już pewnie andrzejki w szkole miała ,dorosła część będzie miała je jutro pod nazwą ostatki , a Andrzejowie w poniedziałek . I z teego miejsca życzę wszystkim dobreej zabawy . ; )
Ja kiedyś też obchodziłam to święto , wróżyliśmy sobie i świetnie się bawiliśmy , ale od roku ostatnie dni listopada kojarzą mi się tylko ze smutkiem , łzami , bólem i gupotą ludzką . Nie będzie to kolejny wpis poświęcony moim Gwiazdkom , ale taki wpis żeby ustrzec kogo można przed błędem mojej siostrzyczki i jej przyjaciółek . Moi drodzy młodzi , przede wszystkim luudzie ! Bawcie się , bo to bardzo ważne w życiu , ale bawcie się z głową ! Imprezujcie w świetlicach , remizach , piwnicach czy kortach , ale nigdy w grażach ! Szczególnie gdy jest tam samochód i kierowca , który ma prawo jazdy , tylko mózgu zabrakło . Zresztą w ogóle nie bawcie się w miejscach zamkniętych gdzie jest auto ! Jeśli chcecie korzystać z życia , a nie patrzeć na nas z góry . Ja wierzę , że każdy wie , że nie wolno odpalać auta w zaamkniętym garażu , alee z własnego doświadczenia chce wszystkim przypomnieć , żeby nikt nie musiał cierpieć tak bardzo jak rodziny i znajomi naszych Gwiazdeeek . Tak wiele ludzi cierpi przez głupotę człowieeka .
I jeszcze jedno , dobierajcie sobie dobrych przyjaciół ! Jeśli już chcecie mieć starsze towarzystwo to pamiętajcie , jeśli za każdym razem gdy się z nimi widzicie oni piją ,palą i klną i nic więcej to nie są ludzie , tylko zera , którymi nie warto zawracać sobie głowy , bo można wiele stracić i żałować .
Koniec mojego wrednego wywodu , ale uważajcie na siebie wszyscy ! Każdy ma dla kogo żyć , chociaż dopiero po śmierci widać jak wiele osób będzie za nami tęskniło .
29 listopad 2014 r .
Judyta .
piątek, 27 listopada 2015
poniedziałek, 23 listopada 2015
Farbowanie włosów ; )
Dobry wieczór ; )
dziś przychodzę do Was z postem kosmetycznym , a dokładnie krótko opowiem Wam o farbie do włosów , która już raczej na stałe u mnie zagości .
Ale od początku ; ) kiedyś bardzo często malowałam włosy , ponieważ szybko mi się obecny kolor nudził i lubiłam eksperymentować ; ) Miałam czerwone pasemka , poźniej blond , kiedyś po drodze był też spód włosów w kolorze blond i reszta ciemnych , całkiem nie dawno było ombree i przeróżne odcienie brązów ; ) Podsumowując trochę moje włosy przeszły , a ja przetestowałam wiele farb ; ) Były to szamponetki , rozjaśniacze , farby trwałe i pianki . Przez bardzo długi czas na zmianę używałam farb do 24 myć z szamponami koloryzującymi , ale ostatnio będąc w Rossmanie skusiłam się na farbę w piance z L'oreal Paris Sublime Mousse . I odrazu stała się
moim ulubieńcem .
Kolor , który wybrałam to naturalny brąz z numerem 500 i efekt jest naprawdę naturalny . Nie wypłukuje się szybko i w zestawie jeest świetna odżywka . Ale najbardziej w tej farbie podoba mi się sposób jej aplikacji . Mieszamy farbę w buteleczce z aplikatorem , więc nie potrzebujemy miseczki oraz pędzelka . Dla mnie to ogromny plus , ponieważ gdy maluję włosy tradycyjną farba , często mam poźniej sporo do czyszczenia w łazience ; ) Farba jest wydajna i dobrze trzyma się nie włosach , nie spływa z nich .
To chyba tyle jesli chodzi o tę farbę ; ) Serdecznie polecam , jesli ktoś jeszcze nie próbował farb w piance te z Loreala są fajne . Kiedyś używałam tej z Wellatonu i okazła się kompletną porażką .
Jeśli macie jakieś pytania z chęcią odpowiem ; )
To na dziś tyle ; ) Teraz zmykam ogarnąć mieszkanie ,ponieważ mój mały smyk śpi , więc mam chwile czasu ; ) Następny post chyba będzie o paznokciach - taki jest plan ; ) do usłyszenia ; ) Miłego wieeczoru ; *
Juuudi ; *
dziś przychodzę do Was z postem kosmetycznym , a dokładnie krótko opowiem Wam o farbie do włosów , która już raczej na stałe u mnie zagości .
Ale od początku ; ) kiedyś bardzo często malowałam włosy , ponieważ szybko mi się obecny kolor nudził i lubiłam eksperymentować ; ) Miałam czerwone pasemka , poźniej blond , kiedyś po drodze był też spód włosów w kolorze blond i reszta ciemnych , całkiem nie dawno było ombree i przeróżne odcienie brązów ; ) Podsumowując trochę moje włosy przeszły , a ja przetestowałam wiele farb ; ) Były to szamponetki , rozjaśniacze , farby trwałe i pianki . Przez bardzo długi czas na zmianę używałam farb do 24 myć z szamponami koloryzującymi , ale ostatnio będąc w Rossmanie skusiłam się na farbę w piance z L'oreal Paris Sublime Mousse . I odrazu stała się
moim ulubieńcem .
Kolor , który wybrałam to naturalny brąz z numerem 500 i efekt jest naprawdę naturalny . Nie wypłukuje się szybko i w zestawie jeest świetna odżywka . Ale najbardziej w tej farbie podoba mi się sposób jej aplikacji . Mieszamy farbę w buteleczce z aplikatorem , więc nie potrzebujemy miseczki oraz pędzelka . Dla mnie to ogromny plus , ponieważ gdy maluję włosy tradycyjną farba , często mam poźniej sporo do czyszczenia w łazience ; ) Farba jest wydajna i dobrze trzyma się nie włosach , nie spływa z nich .
To chyba tyle jesli chodzi o tę farbę ; ) Serdecznie polecam , jesli ktoś jeszcze nie próbował farb w piance te z Loreala są fajne . Kiedyś używałam tej z Wellatonu i okazła się kompletną porażką .
Jeśli macie jakieś pytania z chęcią odpowiem ; )
To na dziś tyle ; ) Teraz zmykam ogarnąć mieszkanie ,ponieważ mój mały smyk śpi , więc mam chwile czasu ; ) Następny post chyba będzie o paznokciach - taki jest plan ; ) do usłyszenia ; ) Miłego wieeczoru ; *
Juuudi ; *
sobota, 21 listopada 2015
Mam rooczek ; )
Dzień dobry ; )
to właśnie dziś nadszedł ten dzień .
Rok temu o teej porze o której dziś siedzę i piszę ten post leżałam w szpitalu i czeekałam aż przyniosą mi moje małe szczęście . Mój mały Jakubeek urodził się właśnie 22 listopada 2014r o godzinie 1.00 < 3 3150 g i 54 cm szczęścia, które dziś 22 listopada 2015r ma już prawie 12 kg i chyba z ponad 80 cm ; o kiedy on tak urósł ? sama nie wiem . Ten czas tak szybko leci . Ale mimo to był to najcudowniejszy rok < 3 Było duużo smutku i łez , ale ten maluch mimo, że był tak mały dawał tak wiele siły do walki . Dziś już jest duży i dużo siły zabiera , alee oddaje ze zdwojoną mocą . Codzinnie uczy mnie cierpliwości i pokazuje z jak prostych rzeczy można czerpać radość . Przy nim i ja odczuwam na nowo jakbym była dzieckiem < 3 Tak wielu rzeczy chce go nauczyć, nie chce , aby cierpiał i popełniał moje błędy i zrobię wszystko , żeby go przed tym uchronić . Bo taka jest moja rola - mamy < 3 Najcudowniejszy zawód jaki przyszło mi sprawować . I choć czasmi wydaje mi się , że to mimo mojego młodego wieku jest mi tak ciężko tą mamą być , to wiem , że mój synek nie liczy ile mam lat tylko oddaje całe swoje serduszko i życie właśnie w moje ręce .
Tak bardzo kocham teego urwisa i właśnie dziś z tego miejsca i każdego innego na świecie chciałabym mu życzyć dużo zdrowia , szczęścia , miłości . Samych szczęścliwych momentów , osiągniecia w życiu czegoś wielkiego , bo Ty synku na to wszystko zasługujesz ; *
Dziś szykuje się pracowity dzień ,więc ja - mama zmykam się ogarniać zanim moi Panowie wstaną < 3 Miłej niedzieli ; *
Juuudi ; *
to właśnie dziś nadszedł ten dzień .
Rok temu o teej porze o której dziś siedzę i piszę ten post leżałam w szpitalu i czeekałam aż przyniosą mi moje małe szczęście . Mój mały Jakubeek urodził się właśnie 22 listopada 2014r o godzinie 1.00 < 3 3150 g i 54 cm szczęścia, które dziś 22 listopada 2015r ma już prawie 12 kg i chyba z ponad 80 cm ; o kiedy on tak urósł ? sama nie wiem . Ten czas tak szybko leci . Ale mimo to był to najcudowniejszy rok < 3 Było duużo smutku i łez , ale ten maluch mimo, że był tak mały dawał tak wiele siły do walki . Dziś już jest duży i dużo siły zabiera , alee oddaje ze zdwojoną mocą . Codzinnie uczy mnie cierpliwości i pokazuje z jak prostych rzeczy można czerpać radość . Przy nim i ja odczuwam na nowo jakbym była dzieckiem < 3 Tak wielu rzeczy chce go nauczyć, nie chce , aby cierpiał i popełniał moje błędy i zrobię wszystko , żeby go przed tym uchronić . Bo taka jest moja rola - mamy < 3 Najcudowniejszy zawód jaki przyszło mi sprawować . I choć czasmi wydaje mi się , że to mimo mojego młodego wieku jest mi tak ciężko tą mamą być , to wiem , że mój synek nie liczy ile mam lat tylko oddaje całe swoje serduszko i życie właśnie w moje ręce .
Tak bardzo kocham teego urwisa i właśnie dziś z tego miejsca i każdego innego na świecie chciałabym mu życzyć dużo zdrowia , szczęścia , miłości . Samych szczęścliwych momentów , osiągniecia w życiu czegoś wielkiego , bo Ty synku na to wszystko zasługujesz ; *
Dziś szykuje się pracowity dzień ,więc ja - mama zmykam się ogarniać zanim moi Panowie wstaną < 3 Miłej niedzieli ; *
Juuudi ; *
Subskrybuj:
Posty (Atom)










